Egzekucja 5 członków „Strzelca” z 1940 r.?

Wśród ankiet KBZHWP z lat 1968-1972 znaleźliśmy następującą informację: „5.III.1940 r. w miejscowości Famułki Królewskie pow. Sochaczew aresztowano 5 osób i osadzono w Pomiechówku, gdzie zostali zamordowani: (i) Prędkiewicz Józef ur. 12.05.1917 r. (ii) Rutkowski Józef ur. 8.02.1918 r. (iii) Sarnek Eugeniusz ur. 12.06.1919 r. (iv) Szymański Bolesław ur. 4.05.1920, (v) Pojedynek Eugeniusz, ur. 22.08.1918 r.”. Wiadomo jednak, że w/w ankiety nie są pewnym źródłem informacji. Spotkaliśmy się więc z siostrzenicą Józefa Prędkiewicza, aby uzyskać więcej szczegółów. Zgodnie z relacją Pani Danuty w/w mężczyźni (a w zasadzie jeszcze chłopcy) należeli do „Strzelca”. Każdy miał swoją rolę w zakresie pomocy wojsku w czasie wojny. Józef Prędkiewicz miał za zadanie m.in. zbieranie nieśmiertelników. Wszyscy zostali aresztowani jednego dnia, potem ciężko pobici przez Niemców we wsi Nowiny, gdzieś wywiezieni, po czym ślad po nich zaginął. Pani Danuta nie wiedziała, skąd pochodzi informacja, że zostali zamordowani w Forcie. Poszukiwaliśmy dalej i okazało się, że zdjęcie Józefa Prędkiewicza znajduje się w Izbie Pamięci w szkole w Pomiechówku i na nim znajduje się informacja, że był więźniem Fortu III (vide zdjęcie powyżej). Nie wiadomo kto to zdjęcie umieścił na tablicy i tak opisał, ale musiała być ku temu jakaś podstawa. Dzięki współpracy z Archiwum IPN ustaliliśmy, że zgodnie z kartą osobową Gestpo, Józef Prędkiewicz został skazany 7.04.1940 r. na śmierć za to, że „brał udział w deportowaniu 1500 VD z Oryszewa do Chełma, w trakcie którego się nad nimi znęcano. Około 300 do 400 tych mężczyzn zostało spalonych lub zastrzelonych”. Taki sam opis znajduje się w karcie osobowej Eugeniusza Pojedynka. Wpisaliśmy więc warunkowo w/w mężczyzn do Bazy Więźniów Fortu III znajdującej się na stronie www Fundacji, ale nadal poszukiwać będziemy potwierdzenia, że zamordowani zostali w Forcie. Jeśli tak było oznacza to, że Fort bardzo wcześnie był wykorzystywany przez Niemców jako miejsce egzekucji.

Ciekawi też jesteśmy o jakiej deportacji folksdojczy z Oryszewa mowa w zarzutach. Najprawdopodobniej są „naciągane”, ale może koś zna szczegóły tej akcji?